Ważny artykuł nt. historii informatyzacji w Polsce
„Samą myśl informatyczną mieliśmy podobno na...
Rada ds. Informatyzacji Edukacji rozpoczęła działalność
Na podstawie zarządzenia Ministra Edukacji Na...
„E-Gospodarka w Społeczeństwie Informacyjnym” – zaproszenie na konferencję
Polska Izba Gospodarcza Zaawansowanych Techno...
O cyberprzestępczości w WSM
Wyższa Szkoła Menedżerska w Warszawie zaprasz...
Opinia PTI w sprawie „Cyfrowej Szkoły"
W opinii na temat projektu rządowego programu...
Koło PTI w Lublinie podsumowało rok i organizuje Klub Seniora Informatyka
Podczas spotkania Koła PTI w Lublinie, które...
FedCSIS pod patronatem MNiSW
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, prof....
Komisja Europejska bierze się za ochronę danych osobowych
Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej i kom...
Sekcja Bezpieczeństwa Informacji PTI zaprasza
W środę, 1 lutego 2012, o godzinie 18:00 w sa...
Oświadczenie Polskiego Towarzystwa Informatycznego ws. umowy ACTA
Polskie Towarzystwo Informatyczne jest poważn...
FedCSIS rośnie z roku na rok
„Mulitkonferencja” FedCSIS rozszerza się o ko...
„Elementy Informatyki Sądowej” dodatkiem do kwartalnika „Iustitia”
Ukazał się nowy numer Kwartalnika Stowarzysze...
„Samą myśl informatyczną mieliśmy podobno na światowym poziomie. Gorzej z wdrożeniem. Naszym największym osiągnięciem pozostaje system PESEL, który stworzyli dwaj pułkownicy SB” – tak zaczyna się bardzo ciekawy artykuł w dzisiejszej (3-5.02.2012, str. m6) „Gazecie Prawnej” pt. "Jak Polacy grzebali w komputerach" (na witrynie forsal.pl zamieszczony pod tytułem „Historia informatyzacji w Polsce: system PESEL największym osiągnięciem”) autorstwa red. Sylwii Czubkowskiej. W artykule są cytowani m.in. kol. kol. Jerzy S. Nowak i prof. Andrzej Blikle.
Cyt.: „Na początek ostatniej dekady przypada nasilenie zinstytucjonalizowanych prób całościowego sterowania problemami informatyki w Polsce. Próby te mimo niejednokrotnie bardzo wysokiej rangi, jaką nadawano przyjmowanym formom organizacyjnym, były w znacznym stopniu irracjonalne, gdyż w sprawie najważniejszej – rozwoju użytecznych zastosowań informatyki – nie wykraczały poza pompatyczne deklaracje. (...) Partykularyzm powodował, że resorty, branże i przedsiębiorstwa o większej sile przebicia uzyskiwały niekiedy bardzo poważne środki na tworzenie ośrodków komputerowych w swych urzędach centralnych (...); wiele dobrych systemów komputerowych instalowano ze względów prestiżowych bez właściwego przygotowania i bez rzetelnych analiz przydatności”. To nie jest podsumowanie ostatniego dziesięciolecia informatyzacji administracji. To fragmenty legendarnego w środowisku informatyków raportu prof. Antoniego Kilińskiego, który tak oto ostro podsumowywał działania państwa w latach 1971 – 1980.”
Artykuł zapewne wywoła sporo dyskusji i kontrowersji, o czym świadczą komentarze zamieszczone przez czytelników pod artykułem na forsal.pl.